Blisko 50 naukowców, doktorantów i studentów z Politechnik: Lubelskiej, Poznańskiej i Gdańskiej pracuje nad stworzeniem wyjątkowego asfaltu. Ma być twardszy, tańszy i bardziej ekologiczny. Jeździć po nim będziemy mogli już za trzy lata.
– Na bazie asfaltu wydobytego ze starych powierzchni asfaltowych, które były wykorzystywane przez 20 i więcej lat oraz kruszywa będziemy projektować nowe nawierzchnie o wydłużonym czasie użytkowania. Żeby to zrobić, musimy odpowiednio ten asfalt odmłodzić. Dlatego w ramach projektu opracujemy cząsteczki, które będą za to odpowiedzialne – mówi prof. Wojciech Franus, główny wykonawca, lider zespołu z Politechniki Lubelskiej.
Profesor Marek Pszczoła z Politechniki Gdańskiej przypomina, że materiał z rozbieranych dróg często trafia na miejsca niewłaściwe z punktu widzenia ochrony środowiska np. na pobocza i drogi leśne. – Dlatego chcemy przetworzyć materiał odpadowy, w taki, który spełnia wymogi trwałej nawierzchni. Musi być on odporny na letnie koleinowania i zimowe spękania. Zależy nam jednocześnie, żeby w nowej mieszance znalazło się jak najwięcej materiału z recyklingu.
Ale zużyty asfalt o niskiej jakości jest dużym wyzwaniem.
– Jego struktura chemiczna już uległa przemianom na skutek działania czynników atmosferycznych, licznych cykli zamrażania i odmrażania czy promieniowania UV. Będziemy badać, jak dodatki będą w stanie, na poziomie chemicznym, cofnąć te zmiany, które spowodowała natura – mówi dr Szymon Malinowski z Wydziału Budownictwa i Architektury Politechniki Lubelskiej.
Przygotowaniem tych specjalnych dodatków zajmą się eksperci z Politechniki Poznańskiej.
– Chcemy dzięki nim nadać zestarzonemu asfaltowi większej elastyczności. Mają one tak wpływać na asfalt, żeby nadać mu drugie życie – opowiada prof. Łukasz Klapiszewski, lider zespołu z Politechniki Poznańskiej. – Naszym głównym zadaniem będzie też sprawdzenie śladu węglowego tych materiałów i ocena, jaki jest cykl ich życia.
Badacze sprawdzą, w jaki sposób i w jakim zakresie temperatur uwalniana jest woda z materiałów porowatych, które później wykorzystywane są do spieniania lepiszczy asfaltowych.
– Każdy dodatek ma inną strukturę oraz objętość porów, co bezpośrednio wpływa na efektywność późniejszego spieniania. Podczas tego procesu, dzięki dodatkom, z materiału uwalnia się woda. Pozwoli to obniżyć temperaturę przygotowania mieszanek asfaltowych. To z kolei przyniesie korzyści dla środowiska. Będzie mniejsza emisja gazów cieplarnianych i mniejsze zużycie energii, a co za tym idzie, także niższe koszty – tłumaczy doktorantka Paulina Rozpędowska z Wydziału Budownictwa i Architektury Politechniki Lubelskiej.
Kiedy powstanie nowa technologia ważne jest by jak najszybciej została ona wykorzystywana do budowy nowych dróg.
– Dlatego już podczas opracowania koncepcji prowadziliśmy rozmowy z firmami drogowymi. Pytaliśmy się, jakie są właśnie problemy, co jest im potrzebne, na czym się teraz skupiają. Stąd właśnie pomysł na projekt dotyczący zastosowania destruktu niskiej jakości do budowy nowych dróg – przyznaje dr inż. Agnieszka Tatys, broker innowacji w projekcie. – Będziemy współpracować z firmami wykonawczymi i projektowymi w czasie całego projektu, tak aby już rok po jego zakończeniu wypracowane technologie trafiły na rynek i abyśmy wszyscy mogli z nich korzystać, jeżdżąc po trwałych, bezpiecznych drogach.
Projekt realizowany jest w ramach prestiżowego programu TEAM NET Fundacji na rzecz Nauki Polskiej. Jest warty ponad 11,5 mln zł, a środki pochodzą z europejskiego programu FENG.

Projekt współfinansowany ze środków Unii Europejskiej w ramach Europejskiego Funduszu Społecznego, Program Operacyjny Wiedza Edukacja Rozwój 2014-2020 "PL2022 - Zintegrowany Program Rozwoju Politechniki Lubelskiej" POWR.03.05.00-00-Z036/17